1% KRS 00 00 05 09 05
Edycja 2011
ZBIORKA PUBLICZNA

Chore dziecko

05.11.2010
Chore dziecko
Choroba dziecka to jedna z najczęstszych przyczyn trudnej sytuacji materialnej rodziny - ogromne wydatki związane z leczeniem, rehabilitacją i opieką uszczuplają znacząco nawet przeciętne budżety.
Badania statystyczne wskazują, że sytuacja materialna rodzin z osobą niepełnosprawną jest dużo gorsza od sytuacji pozostałych rodzin. Odsetek osób zagrożonych ubóstwem jest wyższy w gospodarstwach domowych z co najmniej jedną osobą niepełnosprawną: wynosi 15,6 procent. Odsetek ten jest szczególnie wysoki – aż 22,1 procent – w gospodarstwach z przynajmniej jednym niepełnosprawnym dzieckiem poniżej 16 roku życia.

„Wy sobie radzicie, bo nie pijecie.”

Pani Magda i pan Kamil wychowują cztery córki: 16-letnią Darię, 14-letnia Monikę, 8-letnią Jagodę i Maję która w tym roku skończyła 4 lata. Daria jest pogodną dziewczynką o dużych niebieskich oczach. Jest niepełnosprawna – cierpi na czterokończynowe dziecięce porażenie mózgowe, raczej nigdy nie będzie samodzielnie chodzić. Od trzynastego roku życia nie może jeść normalnych posiłków, jej organizm przyjmuje tylko jedzenie w proszku, które jest bardzo drogie. Mama Darii nie pracuje, bo córka wymaga nieustannej opieki. Rodzice samodzielnie ją rehabilitują – nie stać ich na profesjonalną pomoc. Pan Kamil pracuje dorywczo. Gmina ani pomoc społeczna nie przyznali im żadnych pieniędzy na leczenie córki. Od urzędników słyszą często: „wy sobie radzicie, bo nie pijecie”.

Chore dziecko to nie tylko koszty związane z leczeniem, nawet nie tylko wydatki na przejazdy do szpitali, na specjalistyczny sprzęt do rehabilitacji czy odpowiednie pożywienie. Badania pokazują, że problemy rodziców wychowujących chore dziecko są dużo bardziej złożone. Konieczność nieustannej opieki nie pozwala na podjęcie pracy i zmusza przynajmniej jednego rodzica do pozostania w domu – co dodatkowo pogarsza i tak już nadwyrężony kosztami leczenie budżet domowy. Nawet jeśli chore dziecko nie wymaga całodobowej obecności rodzica, brak czasu nie pozwala na zdobycie odpowiednich kwalifikacji, które umożliwiłby podjęcie lepiej płatnej i lepiej zabezpieczającej społecznie pracy. Poza tym, ciągłe nawroty choroby i stresująca atmosfera domowa związana ze stanem dziecka, ciągły lęk o warunki życia i zmęczenie sprawiają, że rodzice chorych dzieci często sami zapadają na zdrowiu . Strach o dziecko, ból związany z jego cierpieniem, nieustanny stres przyczyniają się do pogorszenia kondycji psychicznej całej rodziny. Spada motywacja, brakuje sił do walki i błędne koło się zamyka.
Komentarze:
Dodaj komentarz 8
  • MarzenaMukolinkowaMama
    2010-12-08 13:00:05
    Cytuj
    Mówią..kiedy dziecko choruje...to choruje cała rodzina.
    I wielu mówi tak jak w artykule...e tam po co pomagać?
    przecież jakos sobie radzą...
    oczywiście że TAK bo miłość rodzica-zrobi wiele..a nawet wszystko..
    cieszy kiedy jednak na drodze Naszej staje CZŁOWIEK i mówi;
    rozumiem co czujecie,sercem jestem z Wami..
    to moze nie wielki gest ale jakże potrzebny.
    Niektórzy patrzac na obraz dziecka chorego mówia do jednego...
    a gdzie ty na chorego wygladasz...
    do drugiego mówia ..temu juz nie warto pomagać.
    Dlatego cieszę sie ze sa tacy ludzie jak Wy..
    którzy macie piekne serca, którzy potraficie sie podzielić
    nawet drobiną lecz drobina z serca płynacą..
    Pozdrawiam..Marzena-mama chorej na Mukowiscydozę Natalki
    Link...
  • katarzyna
    2011-10-25 22:11:14
    Cytuj
    Witam doskonale znam ten ból.Wiem co to znaczy mieć chore dziecko.Jestem mamą 5 dzieci z czego najmłodsza 2,5 roczku jest dzieckiem niepełnosprawnym.Urodziła się z wrodzoną wadą deformacji czaszki .Obecnie jest po operacji kształtem główka jest już ok ale nie rośnie.Wiktoria niedawno zaczęła dopiero chodzić i zaczęła wołać mama to może normalne ale u dziecka do 12 ms. życia anie dla ponad 2 latka.Ciągłe kontrole w poradniach , to pobyty w szpitalu brakuje nam podstawowych rzeczy proszku do prania ,żywności a o słodyczach to to dzieci już chyba zapomniały jak smakują bo jak tu kupić słodycze jak niema na chleb
  • Gosia
    2011-10-26 22:42:00
    Cytuj
    Myśle wręcz jestem przekonana że miłość rodzinna pokona wszelkie bariery które stawia im życie.
  • Mała
    2011-11-01 02:10:45
    Cytuj
    Nie wszystkie,Małgorzato.Miłość nie uleczy niepełnosprawnego dziecka,niestety.Bilet autobusowy do szpitala,czy lekarza z chorym,czy niepełnosprawnym dzieckiem,zawsze będzie ważniejszy niż cokolwiek innego.Taka rodzina stanie na przysłowiowej głowie,ale dowiezie dziecko na konsultację,aby tylko pomóc kochanemu dziecku.W rodzinie z chorym dzieckiem nic innego nie liczy się tak,jak jego zdrowie.Nawet chleb staje się jakby mniej ważny...
  • Barbara
    2012-01-22 20:46:58
    Cytuj
    Witam. Nie wiem co mam napisać...http://zambrow.org/aktualnosci/strona.php?strona=artykuly_pokaz&id=8997 http://www.dzieciom.pl/6034 http://aktualnosci.zambrow.org/strona.php?strona=artykuly_pokaz&id=9996 http://nadzieja-dla-maxia.bloog.pl/
  • Barbara
    2012-04-17 10:12:03
    Cytuj
  • monika
    2012-06-15 11:21:43
    Cytuj
    nazywam sięmonika i terz jestem w potrzebie mam troje dzieci chorych i to powarznie moja córka madzia jest chora na brak chormonu wzrostu i choruje na rzałądek drugie dziecko dawid choruje na guzy rełmatologiczne i jest nadpobudliwy a lenka najmłodsza ma astmejest arelgiczką i ma wadę serca i to są wtedy koszty leczenia a tylko mąż pracuje więc wiem co to znaczy mieć dzieci chore
  • LILIANA
    2014-03-25 08:37:19
    Cytuj
    witam serdecznie jestem mamą niepełnosprawnej Natalii http://dzieciom.pl/podopieczni/7621 prosze o pomoc Natalka choruje od urodzenia obecnie jestesmy po przeszczepie nerki prosze o pomoc mamy zaległośc w opłacie czynszu i energi potrzebna żywnosc zbilizają się świeta....za kazdą pomoc dziękuje mama Natalki
Aby dodać komentarz musisz być zalogowanym użytkownkiem. Zaloguj się lub zarejestruj jeżeli nie masz jeszcze konta
Partnerzy strategiczni
Partnerzy
Patroni medialni